Biznes / Fotografia, ROZWÓJ

Jak założyć bloga kulinarnego? – kilka rad na początek

Pamiętacie mój wpis '10 ważnych pytań zanim założysz firmę'? Pisałam w nim o pytaniach jakie tłoczyły się w mojej głowie w związku z rozpoczęciem własnego biznesu.

→ Link do wpisu TUTAJ.

Ten wpis będzie w podobnym tonie:). Nie chcę tutaj opowiadać o technicznych aspektach, które także należałoby opanować jeśli chcecie założyć bloga na własną rękę (tę wiedzę możecie zdobyć u dużo bardziej doświadczonych i wykwalifikowanych osób. Bardzo serdecznie polecam Wam Olę Gościniak  - jej bloga, webinary, książki i grupę na FB). 

Ja chciałabym jednak skupić się na 'miękkiej' stronie tworzenia swego miejsca w sieci. Jak zacząć? Czemu w ogóle chcecie prowadzić bloga? O czym pisać? Jak często? Czy lepiej pisać 'szerzej' czy jednak ograniczyć się do węższego obszaru. 

Oczywiście mój wpis będzie nieco subiektywny, dlatego że piszę go w oparciu o własne doświadczenia i przemyślenia. Myślę jednak, że warto poznać także inne zdanie i punkt widzenia. To nigdy nie zaszkodzi a często otwiera nam głowę i generuje nowe pomysły:).


Jak założyć bloga kulinarnego? - kilka rad na początek

jak założyć bloga

Krok pierwszy: Jaka będzie Wasza nisza, czyli na jakim obszarze chcecie się skupić?

Zastanawialiście się w ogóle nad tym?

Mnie nawet to pytanie nie przeszło przez myśl gdy zakładałam tego bloga:). Kulinarny to kulinarny, można przecież wrzucać wszystko!

Wszystko na blogu?

Owszem, znam takie blogi - ale tam naprawdę jest WSZYSTKO. Obojętnie jaką potrawę wpiszecie w okno wyszukiwarki, na pewno ją tam znajdziecie! Podziwiam, bo wiem, ile pracy kosztuje przygotowanie wszystkich tych potraw, zrobienie zdjęć, spisanie przepisów.

A może kulinarny z domieszką?

Bardzo często blogi kulinarne łączone są z innymi tematami - podróżami, lifestylem, czy poradami z zakresu biznesu i fotografii. Warto się zastanowić czy chcecie rozwinąć swój blog o jakiś konkretny obszar, który Was interesuje lub jest Waszą pasją i chcielibyście także się nim podzielić.

U mnie możecie na przykład znaleźć dział 'Podróże'. Po jakimś czasie rozwoju tego działu zdecydowałam jednak, że nie chcę tak po prostu opisywać każdej wycieczki którą odbyłam. Zmieniłam zatem nieco formę. Zwróciłam uwagę na to, że uwielbiam planować wyjazdy, aby później nie tracić czasu na poszukiwanie ciekawych miejsc do zwiedzania lub lokalnych restauracji z pysznym jedzeniem. Dlatego w dziale 'Podróże' postanowiłam, że będę umieszczać propozycje krótkich wypadów, najczęściej weekendowych, do różnych ciekawych miast Europy (a później może i innych kontynentów). To takie trasy poza utartą ścieżką, kulinarno - kulturalne.

Trasa po Pradze

Trasa po Rzymie

Gdy tylko skończy się pandemia planuję stworzyć kolejne trasy!

Czy schodzimy do niszy?

Możecie także skoncentrować się na jednym temacie - tak aby ktoś myśląc np. 'comfortfood' czy 'śniadania' od razu miał w głowie Waszego bloga. Taka forma według mnie jest super, ponieważ możecie skupić się na danym rodzaju dania, proponować jego różne wersje lub urozmaicać tę podstawową, zmieniać składniki.

Tutaj przykładowo podam Wam bloga What Should I Eat for Breakfast Today. Marta swój blog zawęziła do przepisów na śniadania a także doskonale połączyła tę sferę kulinarną z podróżami. Na jej blogu znajdziemy przewodniki po różnych miastach, w których znajdziemy świetne śniadaniowe miejscówki.

Zastanówcie się co jest waszym konikiem? Szybkie obiady? Dania bezglutenowe? Wegetariańskie? Wegańskie? Sałatki? Kolacje? A może jakiś konkretny składnik?

Jeszcze jedno - stworzenie swojej niszy może stać się kluczem do sukcesu Waszego bloga, a tym samym zajmowania wysokiej pozycji w wyszukiwarce Google. Google chce zobaczyć, że jesteście ekspertem, autorytetem i posiadacie szczegółową wiedzę w określonym temacie. To dobry sposób na zwiększenie ruchu na Waszej stronie.

Krok drugi: Styl bloga/wybór szablonu.

Gdy już podejmiemy decyzję o założeniu naszego miejsca w sieci, wybierzemy o czym chcemy pisać, nadejdzie moment, w którym będziemy musieli wybrać szablon/motyw naszego bloga.

→ Strona, na której możecie sobie obejrzeć szablony to ThemeForest.

Zanim jednak rzucimy się w wir przeglądania dostępnych motywów, myślę że warto najpierw zastanowić jaki jest nasz własny styl. Czym się otaczamy, jakie kolory dominują w naszym domu, jakie lubimy nosić. Czy skłaniamy się bardziej ku minimalizmowi czy raczej żyje w nas kolorowa, barwna, ekspresyjna dusza.

Według mnie, to co tworzymy wokół siebie powinno odzwierciedlać naszą oryginalną osobowość, sposób bycia, zainteresowania, wyczucie smaku, temperament, charakter. Oczywiście, jak we wszystkim, możemy czerpać inspiracje z innych blogów, lecz na końcu to miejsce powinno byc całkowicie NASZE.

Z technicznych spraw:

Zastanówcie się czy pierwsza strona ma być statyczna (czyli taka, która zawsze pozostaje taka sama, jak u mnie), czy ma zawierać najnowsze wpisy blogowe. Nie każdy szablon oferuje taką opcje statycznej strony, dlatego przed zakupem najlepiej dopytać twórców szablonu.

Czy na stronie startowej wpisy mają się pojawiać w jednej, dwóch , trzech kolumnach? Takie rozwiązania także nie każdy szablon oferuje - warto dopytać. Zauważcie u mnie - gdy wchodzicie w dana kategorię, artykuły pojawiają się w dwóch kolumnach, lecz gdy klikniecie kategorię ogólną 'BLOG', tam wpisy są w jednej kolumnie, ułożone według najnowszego.

Pamiętajcie także, że nikt nie narzuca z góry czcionek - tego wyboru dokonujecie sami w opcjach szablonu.

Najważniejsze aby szablon był przejrzysty, intuicyjny i dostosowany do Waszych potrzeb. Na stronie Themeforest jest menu, w którym szablony podzielone są w zależności od kategorii bloga, jest także oczywiście blog kulinarny (tag 'food'). Możecie także w 'lupce' wpisać 'food blog'.

Oczywiście na samym początku nie będziecie w stanie określić dokładnie wszystkiego czego będziecie potrzebować, to wyjdzie w trakcie użytkowania, wtedy możecie zakupić inny szablon, lub poprosić kogoś aby ręcznie dopasował bloga pod Wasze wymagania. Czasami także przez rok otrzymujecie darmową pomoc twórców szablonu.

jak założyć bloga kulinarnego

Krok trzeci: Kategorie na blogu.

Ten punkt bardzo wynika z pierwszego. W zależności od tego na jakich obszarach zdecydowaliście się działać, zastanówcie się teraz nad kategoriami jakie znajdą się na waszym blogu.

Najlepiej najpierw rozpisać to sobie na kartce w postaci piramidki.

NAZWA BLOGA

KATEGORIE

PODGATEGORIE

Zastanówcie się czy kategorie mają być podzielone pod względem rodzaju dania np. śniadania, obiady , kolacje, zupy, sałatki itp. ? Czy kategoriami maja być wpisy kulinarne (i wtedy podkategoriami będą rodzaje dań), a także inne tematy o których chcecie pisać - np. lifestyle, porady fotograficzne, tipy biznesowe, inne dzięki którym dacie się bardziej poznać.

Pamiętajcie, że menu swojego bloga zawsze możecie modyfikować, więc twórzcie swoje szkice bez presji:).

Krok czwarty: Wybór nazwy bloga.

Specjalnie nie zapisałam tego kroku jako punkt pierwszy. Dobrze najpierw mieć ogólny pogląd jakich tematów będzie nasz blog dotykać a dopiero potem stworzyć nazwę, która będzie te treści reprezentować.

Niewątpliwie ten punkt może początkowo wydawać się banalny, lecz pamiętam, że stworzenie nazwy bloga zajęło mi baaaaardzo dużo czasu. Nie mogłam się kompletnie zdecydować:) A robiłam to tak:

  • otworzyłam notatnik i spisałam wszystkie słowa, które przyszły mi do głowy gdy myślałam o tym, co ma się znaleźć na blogu (a ponieważ o swoim blogu myślałam bardzo ogólnie to wcale mi to nie ułatwiło:);
  • postanowiłam zatem najpierw spisać sobie o czym tak właściwie ma być to moje miejsce w sieci, jakich tematów na dotykać i co chcę przekazać. Moje słowa były mniej więcej takie: jedzenie, podróże, wycieczki, fotografia, joga, rozwój, sztuka, miejsca, szczęście, smak, poza utartą ścieżką, lokalnie, oryginalnie, nieoczywisty;
  • następnie otworzyłam sobie stronę synonim.net (dla polskich słów) i thesaurus.com (dla angielskich) i dla każdego słowa szukałam synonimów, zarówno po polsku jak i po angielsku. Te, które czułam, że najbardziej ze mną rezonowały spisywałam sobie w notatniku;
  • pomocne są także strony : namemesh.com, panabee.com lub domainwheel.com, na których wpisujecie słowa kluczowe, które wcześniej wybraliście i otrzymujecie propozycje domen;
  • oczywiście fajnie jeśli nazwa będzie zawierać choć cząstkę tego o czym będzie blog (gdy jesteście tego w 100% pewni), lecz nic nie stoi na przeszkodzie aby nazwa była bardziej ogólna (tak jak moja). Jednak jest jeszcze jedno wyjście - zawsze nazwą może być Wasze imię i nazwisko.

Dlaczego zdecydowałam się na Elements of Ann?

Pamiętam, jak przy spisywaniu różnych słówek nagle napisałam 'elements'. Spodobała mi się jego prostota i minimalizm, a zarazem to, że nie jest jednoznaczne i zawiera w sobie różne części, detale i kawałki, z których składam się ja sama. Cieszyło mnie także to, że nie określa jednego kierunku w którym mam podążać, dlatego, że zakładając bloga nie byłam jeszcze tego kierunku pewna.

Skąd wiemy w jakim miejscu w swoim życiu będziemy za 5-10 lat? Może zmienimy się na tyle, że zupełnie przestaniemy się z tą nazwą utożsamiać? Taka ogólna nazwa daje nam pewnego rodzaju asekurację. Warto sobie zostawić taką furtkę.

> Nie zapomnijcie sprawdzić czy domena, która wybraliście nie jest już zajęta.

Możecie to zrobić np. TUTAJ.

Krok piąty: Plan wpisów / kalendarz publikacji.

Gdy już zdecydujecie jakie obszary znajdą się na Waszym blogu, dobrze mieć plan.

Zdecydujcie ile wpisów tygodniowo jesteście w stanie zamieścić - oczywiście zależy to od tego czy będziecie zajmować się tylko blogiem, wtedy bez problemu możecie zamieścić 2-3 wpisy tygodniowo. Jeśli pracujecie zawodowo i na bloga macie jeszcze niewiele czasu w tygodniu, myślę, że 1-2 wpisy tygodniowo będą zupełnie wystarczające. Ważna jest systematyczność.

Ja zawsze planuję sobie wpisy na kolejne 3 miesiące. Ponieważ nie prowadzę tylko bloga, ale także mam firmę fotograficzną, bardzo dużo czasu zajmują mi właśnie sesje dla Klientów, czasem niestety nie jestem w stanie dotrzymać terminów wszystkich wpisów. Jednak mając listę 12-16 tematów, które chciałabym poruszyć jestem w stanie to bardziej kontrolować aby nic mi nie umknęło.

Wpisy możecie sobie następnie podzielić kategoriami a także tematycznie miesiącami np. w styczeń ze śniadaniami, luty obiady, marzec kolacje. Według Waszego uznania!

Taki plan pozwala zobaczyć ogólny obraz i kierunek w jakim się poruszamy. Warto także komunikować nasze plany na innych mediach społecznościowych - Instagramie, Facebooku czy ostatnio zyskującym coraz większą popularność TikToku.

Krok szósty: SEO

Ten wpis miał mieć 5 punktów, ale postanowiłam wspomnieć tutaj także o SEO (Search Engine Optimization).

Wiele osób zakładających bloga nie słyszało o SEO i nie wie na jakiej zasadzie działa. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc chciałam jedynie Wam tutaj zwrócić uwagę na ten temat.

SEO to kilka czynników na podstawie których nasze wpisy i nasza strona pojawia się wysoko w wyszukiwarce Google. Czyli nasze wpisy pojawiają się na 1, 2, 3 stronie w wyszukiwarce a nie np. na 15. To generuje ruch na naszym blogu i sprawia, że nasze wpisy docierają do większej ilości osób, a o to nam przecież chodzi, prawda?

Jeśli chodzi o naukę zasad działania SEO to odsyłam Was do  kursu, który możecie kupić np.na stronie UDEMY.

Czasami także prowadzone są bezpłatne webinary na ten temat. Niezmiennie odsyłam Was w tej kwestii do Oli Gościniak.

Pamiętajcie, że jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, zawsze możecie się do mnie zwrócić!

Powodzenia!

A.

By Ania Stefanska, 17 marca 2021
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć! Jestem Ania
fotografia kulianrna

Fotografuję, podróżuję i od czasu do czasu ugotuję coś dobrego, czym oczywiście zawsze się dzielę tu na blogu:) Oprócz tego opisuję tu moje wycieczki 'poza utartą ścieżką' a także rzeczy, które mnie inspirują, a może będą także inspiracją dla Ciebie. <3

Jestem tutaj:

Przepisy kulinarne
przepisy kulinarne
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne
rondel
mytastepol.com
Upieczmy.pl - Twoje przepisy kulinarne. Przepisy na każdy dzień.